piątek, 21 lipca 2017

Połowa lata

   Dawno mnie tu nie było... A to urlop, a to inne zawirowania (i upały). Wreszcie udało mi się pojechać rowerem nie w celu użytkowym (ale też pożytecznym). U góry owce w jałowcach, u dołu rower, na którym ktoś dłuuuugo nie jeździł...





Zwykłe "chwasty" w słońcu zmierzającym ku zachodowi













   i poleciał





Gniazdko









Dwa w jednym? Jedno w drugim?





 



 



Kolejna zwyczajność - kwitnące ziemniaki







 



niedziela, 18 czerwca 2017

Coraz bardziej przeszły czas


Czas maków, czas chabrów to coraz bardziej czas przeszły... Jeszcze złapałam kilka dla pamięci, na długi czas do następnego kwitnienia. 
Nie tylko maki





















Jeszcze trochę pąków i już makówki



Przekwitanie





Maki, chyba jak żadne inne kwiaty "współpracują" z wiatrem tworząc niezwykłe kształty




























  






























Na tym stawie nie widziałam wcześniej grążeli